sobota, 05 sierpień 2017 21:53

Vladimir Zhuravel: mamy przed sobą bardziej odpowiedzialne mecze

Główny trener "Dynamo-Brześć" Vladimir Zhuravel odpowiedział na pytania dziennikarzy po zwycięskim meczu z "Krumkaczami".

- Podstawowe zadaniem było dzisiaj właściwie ustawić drużynę. Rozumieliśmy, jakie problemy mają "Krumkaczy", ale jednak na wygraną zawsze szanse 50 na 50. Gra ujawniła, że nastrój był bardzo waleczny. Wynik moglibyśmy mieć i większy, ale zrobiliśmy to, co powinniśmy byli zrobić. Będziemy przygotowywać się do następującego meczu.

Ze względu na to, jakie problemy ma rywal, czy dzień przed meczem mogł pan się zoryjentować, w jakim składzie i w jaką piłkę nożną będą grać "Krumkaczy" i jak na to nastawiał pan graczy "Dinamo"?

- Przewidywaliśmy, że oni będą grać według schematu 5-3-2. Ostatnie mecze grali z Bogunovym, Filanovichem. Сi dwaj chłopacy grają w centrum pola i tworzą problemy obrońcom. To jest dość ryzykownie, ale w Witebsku to się sprawdziło, dlatego też to przewidywaliśmy. Natomiast wyszli 5-4-1, ledwo zamknęli się w centrum, a w drugiej połowie gry przeszli jednak na 5-3-1. Powtórzę, że pytanie było nie jak zagra rywal, tylko jak my zagramy.

Macie przed sobą odpowiedzialne mecze. Bardziej poważnych rywali. Czy planuje pan coś zmieniać w swoich treningach lub na razie nie?

- Trzeci mecz już nie przegrywamy na domowej arenie. 100-procentowy wynik. Cieszy mnie, że nie przepuścili. Zgadza się, mamy przed sobą bardziej odpowiedzialne mecze: BATE na wyjeździe, "Szachtior" w domu. Zasadniczo my, oczywiście, nic nie będziemy zmieniać: wszystko jest już dawno odpracowane, jeżeli zwróciliście państwo uwagę, stale mamy rotację - 5-6 piłkarzy.

W Borisowie będziemy grać nieco innym składem, dlatego że są zawodnicy, są wykonawcy, mamy zdrową konkurencję, więc możemy zamienić każdego piłkarza.

Aleksej Gavrilovich wrócił po duższej przerwie. Widać, że powracają do niego umiejętności gry. Pewne wady dzisiaj były, które zauważyłem. Nie bardzo ścisle grali, na odległości. Dążymy do gry bardziej intensywnej, jednak kilka niebezpiecznych standardów, kilka szybkich ataków pozwolili prowadzić rywalowi. Nie jest to dobrze. Dzisiaj nie powinniśmy byli dać w ogóle szansę "Krumkaczom". Będziemy mieli co analizować.

Przy wyniku 3:0 wydawało się, że napastnicy trochę mądrzyły się. Jak pan uważa, czy ta sytuacja odnośnie realizacji nie wymaga analizy?

- Widzi pan, w ofensywie zresztą zawsze mamy improwizację. Ja jestem tylko za, jeżeli piłkarze przyjmują jakieś niestandardowe decyzje. Nie zupełnie wszystko się udało tak, jak bym chciał, natomiast mieliśmy dużo ciekawych momentów. W obronie jest wszystko bardziej wyraźne i zrozumiałe, a w ataku przy ustawieniu 3:0 - popieram improwizację. Próbowaliśmy, chcieliśmy.

Jeżeli porównywać, może, to jest niezbyt poprawne, z kim było łatwiej grać - z "Minsk" albo z "Krumkaczy"?

- Każdy mecz jest nieprosty. I nie chciałbym, z pewnością, porównywać te drużyny. Nie całkiem poprawne pytanie.

Po prostu i jedne i drugie wystawili po 5 obrońców.

- Tendencje we współczesnej piłce nożnej są takie, że wielu przechodzą raz na 5 obrońców, raz na 3 środkowych. Trzeba pokonywać to, szukać jakichś niestandardowych decyzji: drybling albo stworzyć ilościową większość kosztem indywidualnych działań. Pogoda też nie jest dobra: drugi tydzień trenujemy przy upale. Widać, że to zabiera dodatkowe siły, a my prawa na błąd nie mieliśmy. W sume jestem dzisiaj zadowolony.

Następny mecz

Stadion: Yunost 27.08.17 (niedziela) 16:00
Slavia Mozyr
Slavia Mozyr
Dynamo Brest
Dynamo Brest
-:-

Portale społecznościowe

Reklama

banner audi

 

banner naroch

Ads