Bramkarz Dmitrij Asnin wrócił do « Dynamo-Brześć » w nowym charakterze: teraz on trenuje nowe pokolenie bramkarzy naszej akademii.
Dmitrij już przystąpił do wykonywania swoich obowiązków pod kierownictwem osoby doświadczonej - Jurija Aleksandrowicza Pietuchowa.
Komentarz Dmitrija Asnina:
Warunki dla treningów w akademii są doskonałe. Jak widzicie znajdujemy się w arenie, tak więc pogoda w żaden sposób nie wpływa na proces treningowy. W arenie położona wykładzina syntetyczna bardzo wysokiej jakości. Są wszystkie warunki. Inwentarz, piłki – wszystko, co potrzebuje piłkarz.
Oczekiwania!? Pracować pod kierownictwem Jurija Aleksandrowicza Pietuchowa i Wasilija Chomutowskiego jest bardzo fajnie. Bramkarze, którzy teraz trenują pod moim kierownictwem też mogą się kształcić i razem będziemy realizować postawione cele, podnosić swój poziom i uczyć młode pokolenie bramkarzy.
Przed sobą stawiam cel cały czas podnosić swoje kompetencje, zdobywać nową wiedzę i umiejętności, wykorzystywać je dla dobra moich podopiecznych, no i kształcić się w charakterze trenera. Co dotyczy piłki nożnej - to wszystko!
Komentarz Jurija Pietuchowa:
Powiem, że bardzo się cieszę, że udało się Dmitrija Asnina zaprosić pracować do akademii. Znam go od dawna jako bramkarza i jako człowieka. My z Wasiljewiczem bardzo się cieszymy, że on teraz będzie pracować w akademi. Myślę, że to wielki plus dla przygotowywania bramkarzy mianowicie w akademii klubu "Dynamo-Brześć". No i poza tym Dima Asnin jest Brzeszczaninem i można powiedzieć, że wrócił do swojego klubu, on też się z tego bardzo cieszy.