poniedziałek, 01 październik 2018 10:59

Rozgromienie: Dynamo-Brześć - Słuck 4: 0 (WIDEO)

Brzeszczanie pewnie pokonują bezpośredniego konkurenta i awansują na piąte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Skład "Dynamo-Brześć": Gutor, Yuzepchuk, Duarte, Kiki, Kargas Bykov (Kislyak, 85), Noyok, Krivets, Nekhaychik (c) (Sedko, 77), Savitsky, Fameyeh, (Nivaldo, 88).

Rezerwowi: Pavlyuchenko, Vitus, Zaleski, Kislyak, Sedko, Nivaldo, Khoblenko.

Gole: 1: 0 - Fameyeh (14, asysta - Savitsky) 2 0 - Bykov (34, asysta - Krivets) 3: 0 - Bykov (70, asysta- Fameyeh), 4: 0 - Fameyeh (73, asysta - Noyok).

Pierwsza połowa. Zespoły od samego początku pokazały, że nie zamierzają siedzieć w defensywie: na dwa ataki Brzeszczan był jeden Słucka. Jednak w ciągu pierwszych 8 minut naprawdę niebezpiecznych momentów nie było w żadnej z drużyn.

Bardzo niebezpiecznymi były 9 i 10 minuty: najpierw Nekhaychik nie mógł pokonać Pankratova, a następnie Jackiewiczowi ze śmiertelnej pozycji nie udało się strzelić obok Gutora. Pierwsze 10-minut zakończyło celne uderzenie Fameyeh do prawej"dziewiątki". W dwunastej minucie znowu Jackiewicz silnie uderzył w Gutora z "zerowej" pozycji. A w 14-ej minucie „wystrzeliło”: Krivets elegancko podał do Savitskyego, który wysunął piłkę do przodu i oddał strzał do wbiegającego do bramki Fameyeh - 1: 0, Brzeszczanie zaczęli prowadzić.

Po zdobyciu gola wydawało się, że Brzeszczanie osłabli, ale oprócz nic nieznaczących momentów u „Słucka” nic nie wychodziło. Jednak nie trwało to długo, prawdopodobnie naprawdę się wydawało - na 21-ej minucie Paweł Nekhaychik werwał się do pola karnego i uderzył mocno - tuż nad poprzeczką.

W 24-ej minucie "Słuck" musiał dokonać koniecznej zmiany: zamiast Ahuie na polu pojawił się Musa. W 27-ej minucie dwa momenty stracili Brzeszczanie: najpierw Nekhaychik doskonale podał na Fameyeh do centrum pola karnego przeciwnika, ale ten ze świetnej pozycji trafił w nadbiegającego obrońcę drużyny Słucka, a po 30 sekundach Afrykańczyk po rykoszecie uderzył bardzo niebezpiecznie „przez siebie”.

Breszczanie kontynuowali dawać przeciwnikowi niezrealizowane stuprocentowe momenty: tym razem Savitsky wychodził na spotkanie z Pankratovem, próbując obejść bramkarza, strzelił obok. W 33-ej minucie Brzeszczanie strzelili: Fameyeh, Krivets pobiegli do kontrataku, ale widząc, że Ghaniec biegnie na pozycji spalonej, dziewiąty numer zaczekał na dołączenia Bykova i nie pomylił się - Artem świetnie strzelił w róg - 2: 0.

Dynamo mogło strzelić kolejnego gola późno w pierwszej połowie. W 45-ej minucie Bykov celowo oddał Nekhaychikowi, ale piłkę po jego uderzeniu odparł Pankratov. A w doliczonym czasie w pierwszej połowie najpierw Noyok mocno uderzył w poprzeczkę, a minutę później obrońcy „Słucka” ledwo zdołali zneutralizować sytuację 5 vs 2 w swoim własnym polu.

Druga połowa. Brzeszczanie znów ochoczo pobiegli naprzód. W 48-ej minucie meczu Noyok drugim tempem niebezpiecznie uderzył zza linii karnego  - obok.

"...nasty atak Brzeszczan": w 56-ejminucie Krivets wyprowadził na Savitskyego, który ominął gracza i strzelił do odległej "dziewiątki" – w poprzeczkę. W ciągu najbliższych 15 minut "Dynamo-Brześć" nadal prowadziło. Duarte po rzucie rożnym nie był w stanie strzelić do bramki przeciwnika, Savitsky kilka razy znajdował się na polu karnym – wszystko obok.

Павел Савицкий

W 70-ej minucie Bykov po pasie Fameyeh wziął doubl, uderzając spoza pola karnego.

73-cia minuta ... Święto w Brześciu trwa: Fameyeh po strzale Bykowa miał dwa momenty, z których drugi zmienił numer na tablicy wyników - 4: 0.

Ostatnia dwudziestominutówka została zapamiętana jedynie przez zamiany, niedokończone lub nieszkodliwe ataki obu drużyn i rzut karny za grę ręką obrońcy zawodnika Słucka w trakcie strzału Savitskyego.

Джоэль Фамейе

Zasłużone zwycięstwo! Awansujemy na piąte miejsce.

Sergey Kovalchuk:

– W zasadzie jesteśmy zadowoleni z zasłużonego zwycięstwa. Jedyna rzecz - w pierwszej połowie był nie za bardzo dobry moment, w którym najpierw nie strzeliliśmy, a potem mogliśmy stracić. Z reszty jesteśmy zadowoleni, chociaż nie strzeliliśmy dużo razy. Faceci są świetni.

– Vitus został zmieniony przed rozpoczęciem meczu. Dlaczego?

– Maxim w czasie rozgrzewki odczuwał dyskomfort.

WIDEO:

Następny mecz

Stadion: OKS „Brzeski” 04.04.20 (sobota) 19:30
Dynamo-Brześć
Dynamo-Brześć
Slavia Mozyr
Slavia Mozyr
-:-

Portale społecznościowe