poniedziałek, 09 lipiec 2018 14:37

„Chcę, aby cała drużyna atakowała, gdyż obrona nie jest w naszym stylu”

Główny trener „Dynamo-Brześć” Aleksey Szpilewski potwierdził wyniki zwycięskich Derbów Zachodnich.

– Przed początkiem gry mówił Pan, że oczekiwania kibiców są wysokie. Czego właśnie Pan oczekiwał? Czy drużyna zdołała sprostać tym oczekiwaniom?

– Tak, wiedzieliśmy, że mecz będzie trudny. Derby, od pierwszych sekund to się czuło na polu. Była walka, sędzia również gubił się w niektórych momentach. Chłopacy bardzo dobrze współdziałali. Ponieważ tydzień był bardzo intensywny, rozumiałem, że gra będzie trudna, w dodatku jeszcze nie wszyscy gracze są zdrowi. Więc jestem zadowolony z rezultatu. Oczywiście gra nie była idealna, szczególnie w drugiej połowie, ale chłopaki w pełni oddali się grze, więc gratuluję im. Dobra robota.

Po Homlu od razu powiedziałem: zapominamy o tej grze, skupiamy się na „Nemnie”. Wiedziałem, co nas czeka, znam też trenera Igora Kovalevicha i to, jak on nastawia drużynę, więc przygotowywaliśmy chłopaków do tego meczu. Dziękuję im za tą grę.

– 1:0 – wynik dość niejednoznaczny. Tym bardziej, były mecze, kiedy przegrywano zwycięstwo w ostatnich minutach. Co udało się zmienić?

– W analizie wideo opowiedzieliśmy o wszystkim. Pokazaliśmy, że od pierwszej sekundy trzeba skoncentrować się na obronie, grać całą drużyną. Do końca, aż do ostatniej sekundy być gotowym, że piłka może „wskoczyć”. Chcę, aby cała drużyna atakowała, gdyż obrona nie jest naszym stylem, naszymi nowymi zasadami. Chłopacy już to rozumieją. Wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni z postępów drużyny.

– Już dawno nie widzieliśmy Dicksona. Z czym jest związane jego pojawienie się w zgłoszeniu i jak ocenia Pan czas spędzony przez niego na polu?

– Wiemy, że siłą Dicksona jest jego ostrość w grze i szybkość, więc tworzył ostre chwile. Atrem Milevskiy i Paweł Sawicki trochę stracili na sile, a Dickson pokazał się całkiem dobrze w okresie, w którym wyszedł.

Алексей Шпилевский Динамо-Брест

Aleksey Szpilewski i Andrzej Zaleski po zakończeniu meczu „Dynamo-Brześć” – „Nemen”.

Chidi zdobył zwycięskiego gola, lecz pod koniec gry został zamieniony. Z czym to jest związane?

– Też stracil siły, zbyt wysoko podnosił się. Strefa między Kargasem i Chidi stawała się coraz większa, dlatego Chidi pod koniec źle zakrywał. Zdecydowaliśmy, że trzeba zamienić go, więc wypuściliśmy Premudrowa.

W kontekście Derbów było dużo rozmów o Pawle Sawickim. Miał dwa duble z rzędu, dzisiaj zaś nie udało mu się zdobyć bramki.

– Podobnie jak reszta chłopaków, wykazał pełne poświęcenie. Jego gra była nie idealna, było jasne, że grać z byłym klubem nie jest tak łatwo: wszyscy czegoś od ciebie oczekują, czegoś żądają. Nadal uważam, że Paweł pokazał się z dobrej strony. Jestem zadowolony z jego gry.

Następny mecz

21.04.19 (niedziela) 17:00
Energetik-BGU
Energetik-BGU
Dynamo-Brześć
Dynamo-Brześć
-:-

Portale społecznościowe