wtorek, 05 czerwiec 2018 14:33

Kowalczuk: Pauza jest potrzebna jako powiew świeżego powietrza

Konferencja prasowa pełniącego obowiązki głównego trenera „Dynamo-Brześć” po remisie z mińskim „Torpedo”.

– Trudno znaleźć jakiekolwiek słowa, usprawiedliwienia... Myślałem, że już dużo widziałem. Ale okazuje się, że nie wszystko. Takie zakończenie w drugiej grze z rzędu. Oczywiście, że widzimy, co spowodowało takie rezultaty. Nie starcza nam siły na tym odcinku, ponieważ jest wiele gier. Pauza jest potrzebna, jako powiew świeżego powietrza. Myślę, że będzie nam korzystna. Oczywiście wiele osób rozejdzie się do reprezentacji, ale w każdym razie trzeba trochę się uspokoić i uporządkować swoje myśli. Wygląda na to, że los karze nas za coś, ponieważ nie możemy wygrać ostatnich gier.

Czy ma sens dzisiaj odwoływać się do dyskwalifikacji Milewskiego?

– Nie chciałbym tego robić, ponieważ nie możemy opierać się na jednym graczu. Oczywiście odgrywa ważną rolę, ale mamy wielu wykwalifikowanych piłkarzy, którzy muszą zastępować, wprowadzać swoje kolory do gry. Więc nie widziałem w tym problemu. Problem tkwi raczej w naszej głowie, w psychologii.

„Torpedo” dzisiaj zagrał z czterema obrońcami. Czy była do niespodzianka dla drużyny?

– Nie, widzieliśmy, że w drugiej połowie gry przeciko „Mińsku” drużyna stosowała taki układ. Nie powinniśmy dostosowywać się do przeciwnika, ale grać własną grę. Czasami się udawało, czasami – nie. Ale utrata koncentracji w ostatnich chwilach jest raczej naszą winą.

Co z tego, co udało się „Mińsku” w ostatniej rundzie, nie udało się wam dzisiaj?

– Nie chciałbym analizować tuż po grze. Niestety, nie zagrały zamiany. Zawsze masz nadzieję, że się wzmocnią. W tej grze jednak się nie udało. Spodziewałem się więcej.

Następny mecz

Stadion: OKS „Brzeski” 04.04.20 (sobota) 19:30
Dynamo-Brześć
Dynamo-Brześć
Slavia Mozyr
Slavia Mozyr
-:-

Portale społecznościowe