Воскресенье, 11 марта 2018 10:30

Łatał: mieliśmy wiele szans, aby strzelić więcej

Główny trener  "Dynamo-Brześć" Radosław Łatał cieszy się z wygranej w Superpucharze, odznaczył dobrą pracę swojej drużyny oraz zapewnił, że świętować nie będą, ponieważ mecz ze  "Słuckiem" już we środę.

- Bardzo się cieszę, że wygraliśmy, ale to dopiero początek sezonu. Mamy przed sobą dużo roboty. To zwycięstwo pomoże nam w psychologicznym aspekcie. We środę mamy następną grę, dlatego nie będziemy świętować. Przeanalizujemy grę, obejrzymy wideo i zrobimy wnioski. Oczywiście, że gracze pod koniec meczu zmęczyli się. Winna temu była syntetyka, ciężko było poruszać się. Każdy z zawodników odpracował na 100 procent i wykonał wszystko, co było zaplanowane. Wiedzieliśmy, że wygramy tylko jeżeli pokażemy maksimum swoich możliwości. BATE uważano za faworyta, zauważyliście to. Było powiedziane, że tylko praca na sto procent pozwoli nam wygrać.

Widzieliśmy, że BATE zaczyna pressing w trzy gracze, ale między nimi zawsze był obszar, który można było wykorzystać. Czekaliśmy na te możliwości. Mieliśmy  wiele szans, aby strzelić więcej, ale, niestety, nie udało się je zrealizować. Nie lubię kogoś chwalić i wyodrębniać. Od pierwszego dnia nastawialiśmy się na pracę zespołową. Dla mnie jest bardzo ważne, żeby wszyscy gracze działali jak całość, jak jedna rodzina. Jeżeli ktoś popełni błąd, to kolega mu pomoże. Sezon będzie bardzo długi, ale to zwycięstwo w pewnym stopniu przekonało nas o to, że potrafimy grać w piłkę nożną.

O Witusie.

- Zamiana Maksima? Bolała go głowa, źle się czuł i nie mógł kontynuować meczu.

O kibicach.

- Kilka razy widziałem brzeskich kibiców na wideo, a dzisiaj po raz pierwszy zapoznałem się na żywo.  Fantastycznie wsperali nas.

O Niechajczyku.

- Pasza zagrał dobry mecz. Wiadomo, że miał problemy ze zdrowiem, nie trenował w Hiszpanii 10 dni. Wczoraj miał pierwszy prawdziwy trening. Biorąc pod uwagę to, że nie był na sto procent przygotowany, można powiedzieć, że pokazał fantastyczną grę. Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, czy on zagra.

O  "borisowskim" kolorze wstążek podczas wręczenia nagrody.

- Zauważyłem, że salut w czasie wręczenia Superpucharu był żółto-niebieski. Na pewno w nas nie wierzyli. Gracze też zauważyli to i pytali, czy nie pomylili kolorów.

O nauce języka.

- Na treningach już pracujemy bez tłumacza, a co do konferencji prasowych i wywiadów, to na razie muszę mieć tłumacza.

O Wasiluku.

- Roman ma równe szanse dostać się do składu, jak i reszta graczy. Dzisiaj nie było zamiany na jego pozycji. Jeżeli bym zamieniałem Milewskiego, to pewnie wyszedłby.

Następny mecz

Stadion: OKS „Brzeski” 24.11.18 (Суббота) 14:00
Dynamo-Brześć
Dynamo-Brześć
Gomel
Gomel
-:-

Portale społecznościowe

Reklama

AUDI PL 2018

 

astron vertical

Ads

 

astron horizontal